Temat Roberta Lewandowskiego i jego gry w reprezentacji Polski w ostatnim czasie nie schodzi z ust kibiców. Napastnikowi Barcelony zarzuca się, że nie spełnia swoich obowiązków jako kapitan, ale też nie potrafi już sportowo dawać kadrze tego, co dawniej.
Lewandowski w lipcu 2022 roku przeszedł do Barcelony po ośmiu bardzo owocnych latach w Bayernie Monachium, z którym wygrał każde możliwe trofeum. W stolicy Katalonii zanotował znakomite kilka pierwszych miesięcy, lecz po mundialu, który skończył się w grudniu, jego forma zdecydowanie osłabła.
Widać było to także w reprezentacji, gdzie Robert nie strzelał już tylu bramek i prezentował się po prostu kiepsko. Fatalne eliminacje do Euro 2024 spotęgowały opinie kibiców, że nie nadaje się na kapitana kadry. Dodatkowo wywiady, w których 35-latek między wierszami zrzuca winę na innych, nie pomogły opanować kryzysu wizerunkowego, jaki dopadł najlepszego piłkarza w historii piłki nad Wisłą.
Lewandowski deklaruje
Patrząc na ostatnie występy Lewandowskiego, można być dobrej myśli. Wydaje się, że wychowanek Varsovii Warszawa wraca do wysokiej dyspozycji. „Lewy” zdobywał co najmniej jedną bramkę w każdym z trzech minionych meczów ligi hiszpańskiej. Dwa dni temu jego strzelecki dublet dał Barcelonie wygraną nad Celtą Vigo.
To doprawy świetne informacje zwłaszcza w kontekście zbliżających się marcowych baraży do Euro 2024. W półfinale repasaży zmierzymy się z u siebie z dużo niżej notowaną Estonią, a jeżeli ją pokonamy, o bilet na euro zagramy na wyjeździe z kimś z dwójki Walia – Finlandia.
Lewandowski jakiś czas temu delikatnie zaanonsował, że mistrzostwa Europy w Niemczech będą prawdopodobnie dla niego pożegnaniem z kadrą. Teraz jednak jego optyką na zakończenie kariery w reprezentacji nieco się zmieniła.
– Niczego nie postanowiłem kategorycznie i definitywnie, że po EURO 2024 kończę z występami w reprezentacji Polski. Był moment, w którym o czymś takim myślałem, teraz odsunąłem od siebie tę decyzję w czasie. Spowodowała to znaczna poprawa sytuacji w kadrze i wewnątrz drużyny. Po przyjściu trenera Probierza jest lepiej – powiedział Lewandowski w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.